Jak narysować portret?

Wiele osób, gdy pierwszy raz rysuje portret, posługuje się symbolami. Elipsa to twarz, oczy przypominają dwa migdałki, a nos to dwie dziurki zamknięte w nawiasie.

Aby wyjść z tego symbolizmu, trzeba rysować tak, jaki świat jest naprawdę. W tym celu można np. siedzieć godzinami i przeanalizować oczy, nos i usta z różnych kątów. Ale, po pierwsze, nie każdy to potrafi, a po drugie, zrobili to już inni, więc pozwól sobie pomóc.

Pokażę Ci moje podejście do rysowania głów, które może wydać Ci się bardzo techniczne. Czytaj jednak do końca – bo mimo, że powinieneś się tego koniecznie nauczyć, to nie znaczy, że będziesz to zawsze stosować. Reguły są po to, aby je łamać. Ale najpierw musisz wiedzieć, jakie są, aby wiedzieć, kiedy je łamiesz i dlaczego.

Loomis Heads

szkic portretu mężczyzny

Sposobem wykorzystywanym przez wielu artystów jest metoda opracowana przez Adrewa Loomisa. Nazywać ją będę Loomis Head. Jest to sposób rysowania ludzkiej głowy bazującej na artystycznej biblii pt. Drawing the Head and Hands. Książka ta kosztuje ponad 100 zł, ale w Internecie znajdzie się też wersja darmowa dla skąpigroszy.

Można ją przerobić od deski do deski albo wybrać opcję filmików, od których to ja zaczynałam. Na przykład, na kanale Proko są filmiki przedstawiające tę metodę. Nauka na ich bazie dała mi najwięcej, ale łatwo jest popaść we zbytnie wymiarowanie.

Kilka podstawowych tipów – portret

szkic portretu kobiety

Rzeczy typu “szyja jest długości 1/4 głowy” można sobie odpuścić i czytać raczej jako ciekawostkę. Pewne proporcje się jednak przydają. Pamiętaj, że są to dane dla przeciętnego człowieka… który nie istnieje, dlatego nie przywiązuj się do nich za bardzo. Analizuj jak bardzo dana referencja odbiega od tej średniej.

Kilka rzeczy, które warto zapamiętać:

  • odległość między oczami równa się szerokości oka,
  • kąciki skrzydełek nosa są rozstawione na szerokość od kącika oka do kącika drugiego oka,
  • oczy są mniej więcej w połowie całej głowy – niestety, wiele początkujących rysuje je na czole, co daje wynik taki, że odbiera osobnikowi przestrzeń na mózg,
  • uszy są wysokości od końca brwi do końca nosa.

To te podstawowe, które nauczył mnie pan na plastyce w podstawówce i do dzisiaj je pamiętam.

Bardziej intuicyjne podejście

Metoda Loomis jest bardzo skuteczna, ale rysowanie z nią było dla mnie po pewnym czasie nieprzyjemne i… sztuczne. Dzieje się jednak tak dopiero wtedy, gdy już umiesz już podstawy! Wówczas pragniesz tworzyć nowe kompozycje na bazie nut, których się już nauczyłeś. Analogicznie, jeśli jednak będziesz chcieć grać albo śpiewać swoje emocjonalne piosenki bez znajomości techniki, wyjdzie Ci fałsz.

Po moim buncie co do technicznej metody Loomis Head, który brał się ze zbytniego wymiarowania wszystkiego, odkryłam sposób rysowania głów przez Loish. Opierał się na większej intuicyjności. Na nią można było sobie pozwolić dlatego, że prace Loish są w stylizowanym i uproszczonym stylu. A co ważniejsze, dlatego, że Loish nie musi się zastanawiać jak narysować nos, ale po prostu go rysuje.

szkic stylizowany Loish
Moje szkice po odkryciu, że anatomią nie trzeba przejmować się aż tak jak dynamizmem. Podstawy jednak trzeba znać.

To sprawiło, że moje szkice nabrały dynamizmu, a ja miałam większą swobodę ich tworzenia. Mniej przejmowałam się proporcjami, ale bardziej dynamizmem i rysunkiem jako całością. Dawało mi to frajdę. Korzystałam z tego z powodzeniem, bo już jednak miałam podstawy zagwarantowane przez Loomis Head.

Więcej o tym, czego można nauczyć się od tej niezwykłej artystki, znajdziesz w poście poniżej. Są tam świetne wskazówki, które wbiły bardzo szybko moje rysowanie na wyższy level.

Największym błędem jest to…

szkic portretu

…że ludzie uczą się rysować cechy twarzy osobno. Najpierw rysują nos, potem uczą się ust, a na koniec zostawiają oczy – a najczęściej oko. Tylko co da znajomość rysowania jednego oka? Jeśli nie masz zamiaru rysować cyklopów, to ucz się rysowania dwóch oczu od razu. A najlepiej to umiejscowienia tych cech na szkielecie portretu.

Nie znaczy to, że nie wolno włączyć Ci tutorialu “jak rysować nos”. Chodzi o to, aby ta wiedza była odnogą od głównego nurtu nauki twarzy. Aby nie okazało się, że skończysz z portretem nie takim, który ma nos, ale nos, który… ma twarz.

Polecam uczyć się budować szkielet portretu z zarysem na miejsca takie jak brwi, oczy, nos itp. A później uszczegóławiać je, bazując na wiedzy o każdej z tych rzeczy.

Jak ćwiczyć portret?

szkic portretu

Po romansie ze sposobem rysowania twarzy przez Loish, zaczęło mi brakować większej swobody w tworzeniu, a więc – znów – umiejętności. Powróciłam do podstaw – tym razem z Angelem Genevem. Stosowałam jego metodę, w której wybierasz referencję z mężczyzną oświetlonej dynamicznym światłem. Nanosisz na niej proporcje, a następnie próbujesz sam i porównujesz z tymi, które wodziłeś na portrecie.

szkic portretu
szkic portretu

Gdy idzie Ci coraz lepiej, omijasz etap wodzenia po portrecie i próbujesz naszkicować portret od razu ze zdjęcia. Czasem dajesz sobie na to 5 minut. Chodzi o to, aby anatomiczne linie weszły Ci w krew.

szkic portretu
szkic portretu
szkic portretu

Portret krok po kroku

No dobra, ale jak te proporcje nanieść? Najpierw zaczynam od okręgu. A właściwie sfery, bo powinno się zawsze myśleć kształtami 3D (jednak ta nauka Blendera na coś się zdała). Nie musi być mega równy, ważne, aby był podobnie długi jak i szeroki. W sensie przypominał bardziej koło niże elipsę.

Strona głowy, której nie widać jest tak samo ważna jak ta, którą widać. Stąd rysowanie tych wszystkich linii, które służą jako rusztowanie pod całą głowę, a nie pod połowę, którą widać. Bo o ile ktoś nie ma przezroczystej głowy, to zawsze widzisz tylko pół głowy. I bez morderczych skojarzeń, proszę.

Najpierw zaczynam od podstawowych linii. Rysuję mniejszy okrąg, który wyznacza linię kącika brwi. Później rysuję w nim krzyż, który wskazuje na to, w którym kierunku patrzy człowiek. W tylnej dolnej części obszaru koła, który podzielił krzyż, rysuję ucho. I tak dalej. Ten opis raczej za wiele nie da. Przejdźmy więc do zobrazowania:

Po tym początkowym etapie rozbijam oczy, usta i nos na części pierwsze. Dodaję więcej anatomii. Nie robię tego etapu w całości, jeśli rysuję stylizowane rysunki i nie nanoszę też wszystkich linii przy normalnym szkicowaniu pod rysunek, a nie naukę. Wtedy wybieram te najbardziej widoczne na referencji. Poza tym rysując portret kobiety, nie ma potrzeby wyznaczać tych wszystkich obszarów, bo wyjdą kanciaste i męskie. Dobrze jednak je wszystkie znać, bo na jednej referencji będzie dana część bardziej uwypuklona niż na innej.

Pomocna na pewno będzie Asaro Head, którą możesz obracać w trójwymiarze. Po jednej stronie ma mniej rozwiniętą strukturę 3D. Nos jest też trochę przesadzony, ale ogólnie bardzo przydatna rzecz.

Na tym etapie nie cieniujemy! Wielu początkujących miesza te dwa zupełnie inne od siebie etapy. Hold on, trzymaj swe konie!

Rysujesz portret w digitalu? Jaki pędzel wybrać do szkicowania?

Nie wybieraj okrągłego pędzla, bo skończysz z nudnym digitalowym szkicem, na którym widać wszystkie błędy. No chyba, że jesteś Sarą Tepes, to możesz rysować okrągłym pędzlem albo czym chcesz.

Mam nadzieję, że nie muszę przypominać, aby włączyć opcję nacisku i przepływu!

Wybierz taki pędzel, który pozwala uzyskiwać dynamiczne linie. Tzn. takie, które gdzieniegdzie są cienkie, a gdzieniegdzie grube.

Moim ulubionym pędzlem do szkiców jest Ołówek HB z zestawu Macalab, który kosztuje 5$ (inwestycja podwójna, bo nie wydasz na dekoracyjny bubel domowy!). Poniższe szkice wykonanie są nim. Wyglądają bardzo naturalnie.

szkic portretu
szkic portretu
szkic portretu

Drugą opcją – darmową – jest pędzel do szkicowania od Angela Geneva, który idzie w pakiecie z mnóstwem innych superowych pędzli. Trzeba zapisać się do newslettera, ale warto. Poniżej przykłady szkiców z wykorzystaniem tego trójkątnego pędzla.

szkic portretów
szkic portretu
szkic portretu
szkic portretu

Jeśli masz ochotę poszperać wśród innych pędzli, przeczytaj wpis o darmowych paczkach do Photoshopa. Możesz też stworzyć swój własny, jeśli chcesz być odkrywczy.

Prócz samej wiedzy anatomicznej, warto ćwiczyć sam sposób trzymania ołówka i nadawania liniom odpowiedniej grubości. Jeśli wszystko robisz poprawnie, ale Twoje szkice mimo to są jakieś sztywne i robotyczne, to problem tkwi zapewne w którejś z tych dwóch przyczyn. Ale to tematy na inne wpisy.

Skąd brać zdjęcia?

Temat na dobór referencji jest obszerny, dlatego należy mu się osobny wpis. Na razie powiem tylko najważniejszą rzecz. Światło musi dobrze pokazywać formę trójwymiarową. Cienie powinny być ciekawe, padać na twarz w taki sposób, że doskonale widać cienie rzucane przez szyję czy nos. No, chyba że jesteś profesjonalistą, to możesz rysować co chcesz – ale skoro czytasz ten wpis aż do tej pory, to zakładam, że nie jesteś.

Zła referencja może “zepsuć” cały portret, jeśli jest się początkującym. Co prawda nie warto robić z niej konia do bicia

Polecam rysować głównie mężczyzn, bo na nich lepiej widać te kanciastości. Co nie znaczy, że nie można narysować kobiety – trzeba znaleźć tylko dobrą referencję:

szkic portretu kobiety

Gdy już poczujesz flow rysowania portretów w ten sposób, możesz próbować zmieniać proporcje i nieco stylizować porterty. Ale spokojnie – najpierw naszkicuj 30-50 portretów mężczyzn, aż będziesz mieć ich dosyć.

Samo stylizowanie idzie o wiele łatwiej po narysowaniu kilkunastu szkiców anatomicznych. Znajomość rozmieszczenia cech wchodzi w krew i nie zastanawiasz się już jak coś narysować, ale po prostu rysujesz to tak, jak chcesz. Skupiasz się bardziej na nadaniu wyrazu i możesz też być bardziej kreatywny.

szkic portretu kobiety stylizowany

Szukaj zdjęć na instagramach fotograicznych i Pintereście. Udostępniam Ci też moją pinterestową tablicę z męskimi modelami. Jest na bieżąco aktualizowana.

Jeśli uważasz, że przerobiłeś wszystkie etapy albo czujesz się na siłach, by porwać się na portret realistyczny, przeczytaj wpis poniżej.

logo mART

Jest to pierwszy wpis z serii nauki rysowania portretów. Daj znać, czy warto zrobić kolejne!

Podobał Ci się ten wpis? Jak idzie Ci nauka i co sprawia Ci największą trudność? Możesz wstawić również swoje próby szkicowania lub gotowy portret w komentarzu 😉

Jeśli jednak chcesz zacząć od czegoś jeszcze wcześniej tzn. odpowiedzi na pytania, co kupić i dlaczego warto zostać artystą, to zachęcam do pobrania darmowego e-booka Start-ART dla początkujących grafików.

e-book Start-ART

Dodaj komentarz