Nowy tablet graficzny Wacom Intuos M a 10-letni Wacom Bamboo S + Give-away!

Wycięło mnie z życia na 10 lat. Serio, przez tyle czasu nie śledziłam rynku tabletów graficznych, myśląc, że niewiele się zmieniło. A zmieniło się! Przeżyłam szok technologiczny równy temu, który zaznałby użytkownik Nokii 3310 PI na rynku smartfonów w 2021 roku.

Jak zdobyłam tablet graficzny Wacom Bamboo?

Swój stary tablet graficzny Wacom Bamboo wygrałam w gimnazjum w konkursie z gazety. Cieszyło mnie to niezmiernie. Wcześniej miałam do czynienia jedynie z archaicznym, pożyczonym tabletem oraz z myszką komputerową.

Tak, myszką! Rysowałam na początku nią w Gimpie. Oko poniżej to był mój pierwszy rysunek digitalowy. Zmniejszanie przezroczystości pędzla suwakiem nie należało do moich ulubionych zajęć… Popatrz tylko na te nogi pająka rzęsy.

Po lewej oko narysowane myszką w Gimpie (ok. 2010 rok), a po prawej w 2020 roku na Wacomie Bamboo w Photoshopie

Wysłużony Bamboo dawał z siebie wszystko przez ostatnie 10 lat. Z upływem czasu zyskiwał coraz większą wyszorowaną powierzchnię, a ja przekonanie, że „tablet to tablet” – na każdym pewnie rysuje się tak samo. Skoro tablet graficzny działał, nie przyszło mi do głowy, by inwestować w coś nowszego. Aż do czasu, gdy zaczęło mnie coś irytować bardziej niż zazwyczaj.

Jak zdobyłam nowy tablet Wacom Intuos M?

Skupiłam się na solidnym ćwiczeniu linii. I nie mogłam zrobić tego z taką łatwością jak na papierze. Teraz wiem, że to nic dziwnego. Tablet miał powierzchnię rysującej kartki pocztowej, a mój monitor olbrzym 27 cali. Łatwo wyobrazić sobie, jak to odwzorowanie działało… Zwróć uwagę, że zaczęłam to zauważać stosunkowo późno – w tamtym roku.

Konkurs Wacomczuchów był jak znak :D. Do wygrania był nowy tablet graficzny. Zapisałam sobie o nim informację w ulubionych na Instagramie, ale spontanicznie wzięłam udział dzień wcześniej. Wygrałam!

Pierwsze wrażenie

Po pierwszym podłączeniu, rzucały się w oczy 2 zmiany. Nowy tablet graficzny był bardziej dokładny i miał bardziej szorstką powierzchnię.

Nowy Intuos okładny był dlatego, że ma 4 razy więcej poziomów czułości oraz większą powierzchnię roboczą w porównaniu z moim Bamboo. Rysując na Intuosie, miałam poczucie, że rysik ma większe tarcie, co bardziej przypominało rysowanie ołówkiem po papierze. Zajęło mi pół godziny, bo się do tego przyzwyczaić, a teraz bardzo cenię sobię tę funkcję, bo pozwala uzyskać większą kontrolę i szczegółowość.

Porównanie parametrów

Poniżej zestawiłam najważniejsze parametry obu tabletów.

ParametrWacom Bamboo Fun Pen & TouchWacom Intuos M
Powierzchnia robocza147 x 92 mm216 x 135 mm
Poziomy nacisku piórka 1024 4096
Rozdzielczość 2540 dpi2540 dpi
PodłącznieUSBUSB i Bluetooth

Zobacz unboxing oraz to, jak rysuje się na nowym tablecie:

Gdy brałam udział w wymienionych wyżej konkursach, podskórnie czułam, że mam w nich szansę wygrać. Teraz Tobie daję taką szansę ;).

Używany tablet graficzny – give-away

Może tablet Bamboo nie jest machiną marzeń, ale wiem, że jeśli ktoś chce spróbować digitalu, to łapie się wszystkiego. Pożycza od znajomych, szuka i wciąż zastanawia się, czy warto kupić tablet graficzny. Moja młodsza wersja mnie chętnie by go przygarnęła, o byłam właśnie w takiej sytuacji.

Pamiętaj, że to nie ołówek i papier czyni z artysty profesjonalisty. Nawet na Bamboo da się narysować solidne rysunki jak np. ten. Kto wie, czy gdyby nie wygrana w konkursie Wacomczuchów, to dalej bym go nie używała.

Chcę, aby tablet trafił do kogoś, kto interesuje się rysunkiem i chciałby spróbować digitalu. Razem z @art_stalicą robimy give-away, w którym będzie podwójna szansa do zdobycia jednego z dwóch używanych tabletów Wacoma.

Przygotowałyśmy również nagrody pocieszenia w postaci naszych wydruków i naklejek.

Zapraszamy do zabawy!

Dodaj komentarz