Jak robię telefonem zdjęcia rysunków? 5 wskazówek

Obcowanie w instagramowych klimatach wymusza podniesienie poziomu estetyki zdjęcia rysunków. Nawet jeśli nie jesteś fotografem i nie masz odjechanego aparatu, tak jak ja, to niewielkim kosztem możesz podrasować zdjęcia rysunków.

Wyobraź sobie świstek bazgrołków wetknięty między kartki zeszytu szkolnego i ten sam rysunek oprawionych w dużą ramę z welurowym Passerout na pustej ścianie w muzeum, ogrodzony taśmą. Czujesz różnicę?

W tym wpisie pokażę Ci, jak robię zdjęcia swoich rysunków; jak ustawiam przedmioty, aby wyciągnąć z pracy to, co najlepsze.

Zadbaj o przestrzeń na zdjęciu. Niech rysunek nie ginie w nadmiarze przedmiotów. Białe tło zawsze jest na czasie!

Wiele rysunków traci na etapie prezentacji. Są zrobione na niedoświetlonym tle, pod dziwnym kątem, na zdjęciu niepoddanemu obróbce. Wystarczy znajomość kilku wskazówek, by podnieść nieco level zdjęć. Podzielę się nimi w tym wpisie – nauczyłam się ich na kursach oraz bazując na własnym doświadczeniu.

Nie jestem fotografem i chcę zaznaczyć to na początku – dlatego nie będę omawiać formatów *.raw, kwestii technicznych i przysłony. Są osoby, które wyjaśniają takie rzeczy – one zazwyczaj trzymają w jednej ręce Nikona, Cannona czy innego Olimpusa, a w drugiej świetlówkę lub lampę footgraficzną. To od nich warto uczyć się prawdziwej fotografii.

Ja natomiast pokażę Ci, jakich prostych trików możesz użyć, by lepiej zaprezentować swoje rysunki. Zaprezentuję moje własne ekonomiczne podejście do tego tematu. Podzielę się z tobą aplikacjami, których używam do obróbki zdjęć. Może Cię to zainspiruje do dalszej nauki na własną rękę.

Dobre światło

Światło to najważniejsza sprawa! To ono przecież sprawia, że rzeczy wyglądają dla nas tak jak wyglądają. Kolory nie są własnością obiektów, bo gdyby były, to w niebieskim świetle czerwone jabłko byłoby nadal czerwone, a nie czarne.

Jeśli jest ciemny dzień lub pomieszczenie mroczne, to zdjęcia mi nie wychodzą, nie ważne jak bym się starała. Czekam na lepszy moment lub idealny dzień do robienia zdjęć.

Mam swoje ulubione miejsca w mieszkaniu, które są najbardziej oświetlone. Znajduję je, mrużąc oczy i próbując znaleźć fragment najjaśniejszej przestrzeni. To przeważnie miejsce koło okna na biurku lub drzwi balkonowych. W odległości około metra od okna buduję scenę.

Korzystam wyłącznie ze światła naturalnego, sztuczne… jest jak sztuczne piersi, niby doświetlone, niby ok, ale czuć, że jest sztuczne.

Rzeczą, która najbardziej mi się przydaje do robienia domowych zdjęć jest srebrna blenda. Jeśli nie masz takiej, możesz wykorzystać do doświetlania coś białego np. biały arkusz papieru. Ten prosty trik pozwala naturalnie oświetlić cienie na scenie.

Czasami korzystam z mniej oczywistych oświetleń. Luksfery w moim pokoju rzucają tęczowe światło. Wykorzystałam ten efekt na poniższej ilustracji, budując wrażenie podwodnego świata.

Nie proponuję rozbijać swojego okna, aby montować tam luksferów. Dlatego kombinuj z innymi przedmiotami, które rzucają ciekawe światło np. płyta, lusterko, szkło czy jakiś diamencik.

Ciekawym pomysłem jest przesłonięcie światła i generowanie ciekawych cieni np. z liści czy ramek. To jest jednak bardziej artystyczne podejście, które rzadko używam.

Przedmioty wokół rysunku

Umieszczam bardzo często wokół pracy przybory, którymi ją wykonałam. Kolorystycznie zazwyczaj do niego pasują, jeśli dasz takie, którymi wykonałeś pracę.

I właśnie – bardzo ważne – nieże przybory pasują też do rysunku tematycznie! Nie ma nic bardziej dezorientującego niż kredki obok pracy wykonanej markerami. Nawet jeśli kolorystycznie pasują, to… nie, nie pasują.

Przybory pokazują historię rysunku. Ludzie lubią patrzeć na tradycyjny charakter prac. Widzieć, etapy, bazę, szkic, coś niedokończonego. To pozwala sobie wyobrazić, jak rysunek powstawał. I dlatego właśnie tak ważne jest umieszczenie tych natemperowanych (!) Polychromosów obok.

Na podstawie ilustracji Humid Peach

Ciekawym tipem, z którym się spotkałam jest umieszczanie zawsze nieparzystej liczby obiektów na rysunku. Lepiej to wygląda, gdy są 3, a nie 2 kredki itd.

Zadbaj o tło

Przedmioty przedmiotami, ale na czymś muszą leżeć.

Warto podłożyć pod rysunek jakiś ozdobny papier, który stworzy z rysunkowym papierem kontrast. Używam zestawu wzorzystych papierów, które zakupiłam w Action – widoczne są na poniższych zdjęciach.

Taki papier może też nawiązywać do innych elementów. Tutaj postanowiłam tło uróżowić i dodać kwiaty. Kwiaty to typowy instagramowy wybieg, który zawsze się kupi :D.

Kompozycja

Na instagramowych gridzie dobrze wyglądają kompozycje, które są robione z tego samego kąta, w podobnym stylu tzn. flatlay z góry albo pod tym samym kątem.

Jednak jeśli zdjęcia prac nie będą koło siebie, ale w osobnych postach jak np. na Facebooku, to możesz pokombinować z różnymi wariantami.

Rysunki ciekawie wyglądają z lekkiego (!) kąta. Wtedy pokazujemy widzom, jaki widok mieliśmy na rysunek – jest to dosyć naturalny kąt, ale łatwo z nim przesadzić, by zaburzyć proporcje.

Lekki kąt pozwala wczuć się w osobę, która wykonała rysunek

Częstym wyborem jest jedno z dwóch poniższych podejść.

Zaaranżowany bałaganik, jak na pierwszym zdjęciu pod spodem, albo równe ułożenie wszystkiego jak na biurku kompulsywnego wariata z natręctwem symetrii. Które podejście jest Ci bliższe?

Przeróbka zdjęcia rysunków – aplikacje i metody

Etap, który jest moim ulubionym. Mówią, że z g***a bicza nie ukręcisz, ale mając aplikacje z filtrami może się udać.

Korzystam z 2 rodzajów aplikacji na telefonie, które mają wszystko, czego mi trzeba.

  • Snapseed – ustawiam parametry tak, aby zdjęcie nabrało większego kontrastu i nasycenia. Koniecznie je wyostrzam i to mocno – na IG dobrze to wygląda. Dodaję ziarno, lekki filtr.
  • Kuji Cam – tutaj można dodać fajny efekt Chromatic Aberration, ma genialne filtry i różne zabrudzenia, które sprawiają, że zdjęcie jest bardziej retro. Da się też dodać ciekawe światło, ale uważaj, aby nie przesadzić i nie uzyskać kiczu jak efekt glow z plakatów z Bravo z 2000 roku.
Użyłam 6 promarkerów, ale być może 7 wyglądałoby lepiej. Buduj z markerów i ołówków strzałki, które kierują uwagę na rysunek.

Czasem wrzucam przez chmurę zdjęcie na komputer. Wtedy jeszcze bawię się w Lightroomie, w którym to najbardziej przydatnym narzędziem jest dla mnie zmienianie luminescencji i nasycenia poszczególnych kolorów, a w Photoshopie dodaję podpis na obrazku i zmieniam rozmiar krótszego boku rysunku na 1080 px. Zapisuję w formacie *.png.

Efekt przed i po obróbce warty jest pokazania:

logo mART

Daj znać, jak Ty robisz zdjęcia rysunkom. Jeśli masz coś więcej wspólnego z fotografią, napisz koniecznie w komentarzu, jakie masz pomysły na lepsze zdjęcia rysunków.

Dodaj komentarz