Czy warto kupić iPada do rysowania. Zapytałam 8 artystek, co o tym sądzą.

iPad. Przedstawiać nie trzeba, bo legendarne nadgryzione jabłko, zamiast kojarzyć się z Adamem i Ewą, bohaterami najbardziej popularnej księgi świata, od razu nasuwa skojarzenie ze Stevem Jobsem. Produkty Apple można kochać albo nienawidzić, ale nie można koło nich przejść obojętnie.

Równie mocno jak odstraszają swoją ceną, tak samo przyciągają swą legendą. Uchodzą za niezawodne sprzęty gwarantujące płynną i przyjemną pracę na granicy hipsterstwa.

Te silne strony jednak kosztują, co dotkliwie odczuwają kieszenie najmłodszych pasjonatów. Wielu młodych artystów zastanawia się, czy wydać spore pieniądze na iPada, który miałby służyć jako sprzęt do rysowania. To właśnie to zastosowanie iPada stało się nową niszą, do której tablet miał nie być specjalnie tworzony.

W Internecie znajdziemy mnóstwo viralowych filmików z procesu rysowania w Procreate na iPadzie. Czasem możemy mieć wrażenie, że to atrybut współczesnego artysty-digitalowca. Ale czy faktycznie trzeba mieć iPada, by rysować i czy faktycznie jest on najlepszy? Kto powinien go kupić, a kto może się rozejrzeć za innymi opcjami? Jeśli chcesz kupić iPada do rysowania, to na co musisz zwrócić uwagę, by nie zginąć wśród wielu wersji i modeli?

Dzisiaj, wspólnie z innymi artystami, a właściwie artystkami, które używają iPada na co dzień, odpowiemy na te, i inne pytania, zadane przez obserwatorów na Instagramie @szuflada.mart. Każda z niżej przedstawionych uzdolnionych artystek ma nieco inne doświadczenia, dlatego poznasz różne punkty widzenia. Tym rymem zakończmy wstęp i przejdźmy do wywiadu.


Przedstawmy artystki

Każda z nich jest inna, każda uzdolniona i każda… korzysta z iPada jako głównego narzędzia do rysowania. Poznaj punkt widzenia różnych osób, bo być może któraś z nich jest do Ciebie podobna.

Agnieszka Nowak aka Agraffka

@agraffkowe

Twórca digitalowy. Od kilku lat rysuję na iPadzie Pro – portrety, ilustracje, grafiki. Kocham styl semirealistyczny i cartoon. Lubię eksperymentować z technikami, narzędziami i podłożami na jakich tworzę. Nie boję się wyzwań, umiem narysować wszystko. Ale nie wszystko chcę 😈.
Jestem bardzo elastyczna i wszechstronna, mam głód wiedzy, stale się doszkalam.

Wiktoria Kostka

@wiktoria.kostka

Na imię mam Wiktoria i ilustracją digitalową zajmuję się od dwóch lat. Tworzę głównie urocze obrazki w tematyce najczęściej związanej z naturą. Kieruję się w stronę ilustracji dziecięcej. Mam za sobą już kilka zilustrowanych książeczek i w planach wiele kolejnych! 

Ewelina Rivillo

@ewelina.rivillo

Od sześciu lat ilustruję i projektuję w obrębie grafiki artystycznej oraz użytkowej. Obecnie prowadzę swoją działalność jako ilustratorka i projektantka realizując indywidualne zlecenia artystyczne, a także współpracując z firmami, dbając o ich spójną komunikację wizualną.

Aleksandra Kimak

@tamistra_art

Ola, 26 l., tatuatorka z pięcioletnim doświadczeniem. Współzałożycielka gdyńskiego studia tatuażu A Mama Wie?. Od dzieciństwa związana ze sztukami plastycznymi – prócz pasji do tatuażu uwielbiam malarstwo akwarelowe i w wolnych chwilach próbuję swoich sił w tej pięknej, choć trudnej technice :). Tworzy ilustracyjne tatuaże w technice watercolor, sketch i dotwork, lubię się też z motywami botanicznymi.

Gloria

@wildjungle_pl

Nazywam się Gloria i od 2015 roku prowadzę bloga Wild Jungle. Dzielę się na nim wskazówkami odnośnie planowania, materiałami do druku pomagającymi w organizacji czasu, tapetami i od czasu do czasu pokazuję swoje rysunki. Rysowanie kocham od dziecka, tylko kiedyś malowałam po ścianach, a teraz robię to na iPadzie ❤️.

Karolina

@moongirlplart

Mam na imię Karolina, jestem kreatywnym człowiekiem-orkiestrą. Z zawodu graficzka, web designerka, a z pasji ilustratorka. Sztuka była częścią mojego życia od najmłodszych lat. Dryfowałam między pisaniem, poezją, rysunkiem, malarstwem, fotografią, aż w końcu odkryłam swoje ulubione medium – digital art. Lubię eksperymentować ze stylem i ciągle uczyć się czegoś nowego. Prywatnie totalny nerd, fanka Harry’ego Pottera i książkoholiczka.

Magda

@appreciationowl

Nazywam się Magda i swoją przygodę z digitalem (a w sumie rysunkiem ogółem) zaczęłam około rok temu. Właśnie tym dzielę się na swoim Instagramie – moim rozwojem. Najczęściej tworzę męskie portrety, nierzadko fanarty, a mój „styl” wciąż się zmienia, ale czyż właśnie to nie jest fascynujące? 🙂

Lidia Rózio

@lidia.rozio

Z wykształcenia jestem marketingowcem, przez parę lat pracowałam w korporacjach w Warszawie. W 2018 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy i był to punkt zwrotny w moim życiu, przez który wróciłam do rysowania.
Zaczęłam łączyć to z nauką grafiki komputerowej – na początku wykupując licencje i kursy od Adobe, tworzyłam za pomocą myszki na komputerze. Po jakimś czasie zakupiłam iPada, aby móc rysować ołówkiem (Apple Pencil) jak na papierze. Rysowania digitalowego uczyłam się samodzielnie poprzez kursy online od Adobe, 21draw i Domestika. Obecnie używam iPada do rysowania już około 11 miesięcy i w tym czasie zilustrowalam 2 książki , tworzę bajkowe portrety, plakaty, materiały graficzne.


Jaki masz model iPada? Podaj wersję i parametry

Agraffka

iPad Pro 2021, 12,9 cala, 512 GB

Wiktoria

iPad Pro 12,9″ 3. Gen. (2018) 256GB + Apple Pencil 2. Gen.

Ola

iPad 12.9 PRO, III i IV generacji.

Ewelina

iPad Pro 12,9 cala, 3 generacji (koniec 2018 roku), 256GB + Apple Pencil 2

Gloria

iPad Pro 11” (2021) 128GB Wi-Fi gwiezdna szarość + Apple Pencil 2. generacji

Karolina

iPad 6 generacji o pojemności 32GB

Magda

iPad 6 generacji o pojemności 32GB

Lidia

iPad Pro 12,9 calowy, 4. generacji

Czym różni się iPad od innych tabletów np. firmy Samsung?

Agraffka

Nie mogę się wypowiedzieć, bo nie mam w tym zakresie żadnego doświadczenia, od początku pracuje na iPadach. Najpierw na 11 calowym iPadzie Pro 2018, a od kilku miesięcy rysuję na nowym iPadzie Pro 2021.

Wiktoria

Przede wszystkim na tabletach innych producentów nie ma dostępu do Procreate, który w ostatnich latach okazał się faworytem wielu twórców. Pobieżnie korzystałam również z Adobe Fresco, jednak to Procreate jest obecnie najbardziej „dopieszczoną” aplikacją do rysowania na tabletach, z największym arsenałem doskonałych brushów i regularnymi aktualizacjami, a przy tym jest naprawdę niedrogi. 

Ewelina

Nie mam porównania z innymi tabletami ekranowymi. Wcześniej rysowałam kilka lat na zwykłym tablecie Wacom Intuos Pen & Touch, więc chwilę zajęła mi synchronizacja ręka-oko i przestawienie się, że mogę patrzeć tam gdzie mam rękę z piórkiem, a nie na ekran komputera.

Gloria

Szczerze mówiąc kupując tablet nawet nie rozważałam zakupu tabletu innej firmy, niż Apple. Nie mówię, że tablety innych firm są złe, ale dla mnie oczywistym wyborem był iPad. Wcześniej przez 4-5 lat używałam iPada Air 2, na którym nie dało się rysować. Około 6-7 lat temu miałam tablet z Androidem i nie za dobrze się sprawdził – po kilku miesiącach tak się zacinał, że był niezdatny do użytku. Dużo mogło się od tego czasu zmienić w tej kwestii, ale korzystając od lat ze sprzętów Apple wiem, że inwestując mam pewność, że urządzenie posłuży mi kilka lat, nie zawiodę się na nim i nie straci tak bardzo na wartości. Mój poprzedni, prawie pięcioletni iPad wciąż na Allegro wart jest 1/3 tego, co za niego zapłaciłam, a na elektronikę to raczej dużo ;). Ale to moje przekonanie, zrobiłam mini research i faktycznie, tablety do rysowania od Samsunga też mogą być fajną opcją, jeśli nie ciągnie Was do jabłuszka.

Ogromną zaletą iPada są system operacyjny i aplikacje. Od jakiegoś czasu Apple skupia się na tym, by iPad miał swój własny system – iPadOS. Wcześniej korzystał z tego samego systemu, co iPhone, tylko miał dodatkowe funkcje. To jest przewagą iPada nad innymi tabletami – system jest tworzony dla iPada, a w przypadku tabletów innych firm – przeważnie jest to zoptymalizowany pod tablety Android. Dla niektórych może to być zaletą, bo są przyzwyczajeni do Androida. Na iPadzie mamy raczej pewność, że przez długi, długi czas nic nie będzie się zacinało. Obecny iPadOS (15) może być zainstalowany na iPadzie Air 2, który swoją premierę miał w 2014 roku – czyli 7 lat temu. Jeśli chodzi o aplikacje – obecnie ogromną popularnością w świecie digital art cieszy się Procreate, którego nie da się zainstalować na żadnym innym systemie ;). Jest też parę innych fajnych aplikacji na iPada, które uwielbiam, ale pod kątem rysowania – przez lata testowałam mnóstwo aplikacji do rysowania na komputerze i Procreate jest zdecydowanie najlepszą rzeczą jaka mnie dotąd spotkała.

A jeśli chodzi o tablety innych firm? Z doświadczenia nie mogę odpowiedzieć, bo nie miałam możliwości testowania. Często porównuje się iPady z Samsungami, i takie porównania obejrzałam. Na pewno ogromną zaletą Samsungów jest niższa cena i rysik dołączony do tabletu. iPady są często droższe, a do kosztu urządzenia, jeśli chce się rysować, trzeba doliczyć 500-650 złotych na Apple Pencila. Apple nawet nie daje nam wyboru czy wolimy tańszy czy droższy model rysika (są dwie generacje – 1. i 2.), bo modele obsługujące Apple Pencil 2 zwyczajnie nie obsługują Apple Pencila 1. Dodatkowo w Samsungu możemy rozszerzyć pamięć urządzenia za pomocą karty SD, a przy iPadzie już na początku musimy się zastanowić jaka wersja pamięci będzie nam potrzebna i odpowiednio za nią dopłacić.

W porównaniach często wygrywa iPad, ale jak to z porównaniami na YouTube – często są one subiektywne i dużo zależy też od modelu tabletu, na który się zdecydujecie ;). Jeśli szukacie sprzętu do rysowania, to zachęcam do obejrzenie porównań artystów na YouTubie – są tacy, którzy zajmują się typowo porównywaniem tabletów do rysowania.

Karolina

Główne trzy różnice, które u mnie były kluczowe w kontekście wyboru iPada na moje narzędzie pracy, to system operacyjny iOS, dostępność aplikacji Procreate oraz rysik Apple Pencil. W tym momencie używam większości sprzętów marki Apple i zależało mi na kompatybilności moich urządzeń. Na Androida aplikacja Procreate nie jest dostępna, a to właśnie z niej chciałam korzystać do rysowania. Nie korzystałam wcześniej z innych tabletów niż iPad.

Magda

Nie mam pojęcia, ale myślę, że może być bardziej precyzyjny ze swoim rysikiem, który bądź co bądź jest bardziej czuły i bardziej jak rysiki do tabletów graficznych, niż przeciętny stylus do tabletu. Apple jednak zrobiło go z myślą o alternatywie dla tabletów graficznych dla osób faktycznie się tym profesjonalnie zajmujących (nawet jeśli koniec końców niektórzy używają obu, zależnie od potrzeb).

Czy starczy podstawowa wersja iPada? Na co zwrócić uwagę wybierając iPada? 

Agraffka

To zależy, co mamy zamiar z nim robić. Nie rysowałam na podstawowych wariantach, od razu rzuciłam się na głęboka wodę i kupiłam Pro. Dlaczego? Zanim kupiłam swojego pierwszego iPada zrobiłam solidny rekonesans, poczytałam też opinie na temat tabletów graficznych konkurencyjnych firm.

To, co dla nas rysowników jest bardzo istotne, jeśli chodzi o użytkowanie tego sprzętu, to nie tylko moc procesora, optymalizacja systemu operacyjnego czy użyte podzespoły ale w równym stopniu np. typ ekranu i możliwość korzystania z różnorodnych aplikacji do rysunku oraz jakości rysika.

Porównując parametry techniczne zwykłego IPada 9 i Pro dostrzegasz od razu, że w 9 nie ma: pełnej laminacji wyświetlacza (brak odstępu między panelem LCD/LED a szybą – ekran reaguje szybciej), powłoki antyodblaskowej ani nie użyto tu technologii ProMotion częste odświeżanie i dzięki temu lepsza jakoś obrazu), w nowym Pro mamy tez 8-rdze­niowy procesor graficzny i System Neural Engine nowej generacji i czip M1 – to już w zasadzie nie tablet a komputer. Te wszystkie cechy są gwarancja płynnej i przyjemnej pracy. Ja dostrzegam różnicę już na poziomie Pro 2018 i 2021 – w starszej wersji bywało, ze w czasie rysowania nie miałam np. możliwości wycinania fragmentów z warstwy pracując na dużym canvasie bo zwyczajnie sprzęt się zawieszał.  Maksymalny format pracy jaki mogłam ustawić przy 250 dpi to 60×80 cm i miałam tam do dyspozycji zaledwie 4 warstwy. Na Pro 2021 pracuje mi się idealnie. Lepiej tez rysuje mi się na większym ekranie (chociaż ta cecha nie jest aż tak istotna). 

Reasumując: wszystkie iPady obsługuje się turbointuicyjnie i wszystkie współpracują z rysikami Apple Pencil. Ekrany nie wymagają kalibracji. Analizując techniczne aspekty wszystkich tych urządzeń stwierdzam, że ta podstawowa wersja będzie wystarczająca do prostych szkiców. Rysowanie rozbudowanych ilustracji czy innych tego typu projektów może zwyczajnie frustrować ze względu na ograniczenia sprzętu. Nie jest to tani tablet,  bez względu na typ urządzenia trzeba się liczyć z wydatkiem kilku tysięcy wiec zanim się na niego zdecydujemy warto się dobrze zastanowić, by nie mieć potem poczucia kasy wyrzuconej w błoto.

Wiktoria

Wszystko zależy od przeznaczenia tworzonych rzeczy. Jeśli interesuje Cię rysowanie rzeczy dla siebie, treści Instagramowych i wydruków o niewielkich formatach (do A4) to będzie zupełnie wystarczający. Osobiście wolę nieco większe ekrany i przy moim budżecie poszłam na kompromis – większy ekran, ale mniejsza pojemność, co ostatecznie okazało się strzałem w dziesiątkę.

Jeśli mogę coś doradzić, to celowanie w modele kompatybilne z rysikiem drugiej generacji i jednak nieco nowsze, by jak najdłużej cieszyć się aktualizacjami i optymalizacją aplikacji. Zupełnie nie przejmowałabym się za to pojemnością, przez dwa lata mojej twórczości nie wykorzystałam nawet tej minimalnej (64GB), mimo, że lubię duże formaty.

Ewelina

Nie za bardzo rozumiem, co znaczy podstawowa wersja :). iPad to ogólnie bardzo dobry sprzęt, który starzeje się bardzo wolno. Ważna jest pojemność urządzenia, im większa tym lepsza, bo będziemy mogli rysować większe ilustracje, z większą liczbą warstw. Natomiast wystarczy każdy iPad, na którym można zainstalować aplikacje do rysowania :).

Osobiście rysuję na Procreate i jestem bardzo zadowolona. Najistotniejszy dla mnie jest rozmiar, czyli przekątna ekranu. Najpierw nastawiałam się na tę mniejszą opcję (11 cali), ale ostatecznie zdecydowałam się na 12.9 cala – czyli ten większy format i cieszę się, że tak wybrałam. Jest to format nieco mniejszy niż A4 – nie za duży i nie za mały. Jak wspomniałam, ważna jest też pojemność urządzenia, co pozwoli na przechowywanie większej liczby plików oraz pracę na większych plikach.

Ola

Rozmiar (format) – należy dobrać pod własne preferencje 🙂

Duża pojemność (pamięć szybko się zapełnia).

Gloria

Podejrzewam, że chodzi o rysowanie, więc jeśli chodzi o Procreate – najstarszą podstawową opcją, na której działa Procreate i Apple Pencil, to iPad z 2018 roku (6. generacji). Jednak jeśli rozważasz zakup iPada, to zachęcam do inwestycji w minimum podstawową wersję iPada 8. generacji. Sprzęt będzie dłużej wspierany, jeśli chodzi o aktualizacje oprogramowania i ma nowsze podzespoły. Podstawowa wersja to obecnie iPad 9. generacji i też z tego, co oglądałam, jest w porządku i obsługuje Apple Pencil 1. generacji. Do rysowania jak najbardziej, chociaż tutaj – trzeba też zauważyć, że podstawowe iPady nie mają laminowanego ekranu i pomiędzy wyświetlaczem, a warstwą dotykową i szkłem jest przestrzeń, która może być zauważalna przy używaniu Apple Pencila. Warto pamiętać, że podstawowa wersja iPada to wersja podstawowa, a to oznacza, że pod kątem podzespołów jest słabsza. Początkowo może być wystarczająca, ale jeśli planujecie używać iPada kilka lat, to mniejsza wydajność może wyjść na minus za 3-4 lata, powodując przycinanie sprzętu.

Przede wszystkim określiłabym budżet i zawęziłabym czas produkcji, jaki Cię interesuje. Im nowszy model, tym dłużej będzie otrzymywał aktualizacje oprogramowania. Ja celowałabym w minimum iPada Air (3. generacja, jeśli uda Ci się znaleźć, lub 4. generacja). Ekran w nim już jest normalny (nie ma tej przestrzeni między wyświetlaczem, a powierzchnią dotykową), podzespoły są super, sama zastanawiałam się czy go nie kupić. W benchmarkach iPad Air 3 wypada minimalnie lepiej, niż iPad 8. generacji, który wyszedł rok później. Czas pracy na baterii we wszystkich iPadach jest obecnie podobny (około 10 godzin). Zastanów się ile pamięci będzie Ci potrzebne. Wydaje mi się, że przy obecnych rozmiarach aplikacji – 64GB jest takim minimum. Przy wyborze zwróć też uwagę który z Apple Pencilów jest wspierany przez dany tablet. Pamiętaj, że trzeba go kupić osobno, a to wydatek około 500 złotych za 1. generację i około 620 za 2. generację. Są też rysiki od innych firm, które współpracują z iPadami, ale nie używałam ich, więc nie jestem w stanie się o nich wypowiedzieć.

U mnie wybór rozgrywał się między iPadem Air 4. generacji, a iPadem Pro 11” z 2021 roku. Zastanawiałam się czy warto wydawać 1000 złotych więcej na Pro, kiedy Air jest bardzo podobny. Jednak czynnikiem decydującym okazał się procesor – w iPadzie Pro jest procesor M1, który uważany jest za najlepszy jaki Apple wyprodukowało do tej pory, i mimo że jeszcze oprogramowanie iPadowe go jeszcze nie dogoniło (nie wykorzystuje w pełni jego możliwości), to wiem, że niebawem pewnie się rozkręci. Oprócz tego uznałam, że za parę lat to właśnie ten procesor pokaże, że było warto wydać więcej. Dodatkowym czynnikiem był ekran – iPad Pro ma odświeżanie 120Hz, co w uproszczeniu oznacza, że jest bardziej płynny. U mnie głównym założeniem było to, żeby tablet służył mi jak najdłużej i jak najlepiej.

Karolina

Ja posiadam taką właśnie wersję, iPad 6 generacji. To budżetowy, najtańszy model (już dość stary) i doskonale mi się na nim pracuje. Można nawet rysować na iPadach w wersji mini, bo one także doskonale się do tego nadają, jeśli chodzi o aspekt techniczny, natomiast dla mnie to już za mały ekran i nie korzystałabym z niego komfortowo.

Oczywiście wersja PRO jest najlepszym wyborem, jeśli do rysowania podchodzimy profesjonalnie – zapewni zarówno szybkie działanie, jak i odpowiednią ilość miejsca w pamięci na przechowywanie naszych prac. Mnie wystarcza w zupełności moja wersja budżetowa, choć nie jest pozbawiona wad – z uwagi na ograniczoną pamięć muszę dość często przesyłać moje prace do chmury lub zgrywać je na dysk zewnętrzny. Zdarza mu się czasem także przyciąć się, gdy pracuję nad bardziej złożonymi ilustracjami. Gdyby iPad był moim jedynym narzędziem pracy (posiadam jeszcze tablet ekranowy Huion Kamvas Pro 22”, z którego korzystam zamiennie), to dziś zdecydowałabym się raczej na zakup wersji PRO.

Magda

Ja mam najzwyklejszy iPad 10″ (7 gen) i wszystko śmiga. Jedyne co, to pojemość pamięci i RAM jest mniejsza, więc Procreate operuje mniej warstw na raz (jest to problem do obejścia) i pamięć może się szybciej zapełnić. Ale poza tym, to nie widzę żadnych ustępstw. Wybierając iPada, należy zwrócić uwagę na RAM, jeśli traktuje się go jako tablet graniczny do profesjonalnej pracy to lepiej zainwestować prawdopodobnie w lepszy model (kosztem rozmiaru czasem).

Nie jestem pewna, jaka jest różnica między Apple Penami. 1 gen jest jak najbardziej okej, ale Apple Pen 2. generacji ma kilka gimmików, które pewnie usprawniają pracę (ten jednak nie działa z tańszymi/starszymi modelami iPada). [TUTAJ możesz sprawdzić, z jakim modelami zgodne są Apple Pencil poszczególnych genearcji- dopisek mART]

Lidia

Pamięć – lepiej żeby była większa, z czasem prace zajmują sporo miejsca, choć można je też przechowywać w chmurze, ale ja zawsze wolę mieć wszędzie trylion kopii zapasowych na wszelki wypadek :D.

Wielkość ekranu – im większy tym lepszy, naprawdę.

Na ile to się opłaca?

Agraffka

Na tyle, że w tej chwili 98% moich zamówień to digital, ale jeszcze dwa lata temu rysowałam na zamówienie tylko tradycyjnie. iPad Pro to najlepsza inwestycja w historii mojej firmy od początku jej istnienia. Zwrócił mi się już ze sto razy <3.

Wiktoria

Mogę dzięki niemal pracować zawsze i wszędzie. W mniej niż minutę jestem w programie gotowa do działania. Na łóżku, w salonie, w plenerze, na wyjeździe. Fajnie jest się nie przejmować targaniem laptopa i kabli, co niemal zupełnie pozbawiło mnie wymówek. Kiedyś rozkładanie stanowiska pracy było pracą samą w sobie, teraz nawet, gdy mi się nie chce, to łatwiej jest zacząć. 

Ewelina

iPad niesamowicie ułatwia pracę. Przede wszystkim rysuje się bardzo wygodnie – ekran jest fantastyczny, gładki i sprawia, że rysuje się lekko „jak po masełku” 🙂 co pozwala na uzyskanie gładkich i miękkich linii. Urządzenie jest też bardzo intuicyjne i widać że zostało zaprojektowane tak, aby ułatwić życie. Dzięki niemu mogę rysować dosłownie wszędzie, nie ogranicza mnie żaden kabel ani jego gabaryty. Rysując na Procreate, gesty są też bardzo przydatne. Dzięki nim można łatwo uzyskać prostą linię czy idealne koło.

Ola

Jeśli ktoś dotychczas rysował jedynie na tablecie podłączanym do monitora/komputera, to przeskok na iPada otwiera ogromne pole możliwości: łatwość zabrania sprzętu w podróż/plener, wygoda, kompaktowość to największe zalety.

Gloria

U mnie przeskok z Huiona Kamvas 13 na iPada pod względem ułatwienia rysowania był ogromny. Na iPadzie rysuje mi się dużo lepiej, widzę, że robię większe postępy i dużo chętniej go używam. Huion wymagał ode mnie podłączenia do komputera, wszędzie plątały się kable (mój Huion wymagał podłączenia kablem do trzech wtyczek w komputerze – HDMi i dwóch USB) i w porównaniu do iPada był mało wygodny w użyciu. Jako że używam laptopa i nie mam własnego biurka, to duży laptop i duży tablet, który też trzeba było położyć na stole, zajmowały dużo miejsca i było mi niewygodnie. Z iPadem mogę rysować gdzie i kiedy mi się podoba, nie ma zbędnych kabli i zwyczajnie rysuję jak mam na to ochotę. Według mnie – inwestycja się opłaciła i faktycznie iPad znacząco ułatwia mi pracę.

Karolina

Moim zdaniem, opłaca się bardzo i ułatwia maksymalnie – jest to świetne, intuicyjne i proste w obsłudze narzędzie, mamy dostępną doskonałą aplikację do rysowania Procreate i samo urządzenie jest mobilne, możemy rysować i ćwiczyć w zasadzie wszędzie. Jeśli nie mamy komputera, do którego można podłączyć tablet graficzny lub zależy nam na mobilności, to iPad jest w mojej ocenie bezkonkurencyjny.

Lidia

Moim zdaniem digital art ogromnie ułatwia pracę zwłaszcza przy współpracy z klientem. Dużo łatwiej jest uwzględnić feedback klienta i nanieść poprawki. Zmienić kolor danego elementu, coś przesunąć, skopiować, powiększyć, pomniejszyć – w digital art nasza praca właściwie cały czas jest edytowalna. Przy rysunku tradycyjnym wszystko musi być z góry dokładnie zaplanowane i przemyślane, nie ma miejsca na zmiany czy błędy – tam nie ma możliwość żeby się cofnąć, coś zmodyfikować.

Czy iPad ma żywotność współczesnego telefonu, że pociągnie max 2 lata?

Wiktoria

Mój iPad niedługo skończy dwa lata. Używam go codziennie od kilku do kilkunastu godzin. Przez cały ten czas na palcach jednej ręki mogę policzyć dni, które „przeleżał” nieużywany. Na pierwszy rzut oka nie widzę żadnych spadków w jego pracy. Na pewno moc baterii nie jest już doskonała, jednak nie na tyle, by utrudniało to życie. Czasem sprzęt potrzebuje o sekundę dłużej, żeby pomyśleć, ale wydaje mi się, że gdybym nieco go odciążyła z plików śmigał by niemal jak nowy

Ewelina

Mój iPad ma już 3 lata i rysuję na nim właściwie codziennie. Żywotność baterii jest bardzo dobra, bez ładowania wytrzymuje 5,6 godzin więc nie mogę narzekać 🙂 Także nie ma porównania do telefonu, który przynajmniej u mnie umiera o wiele szybciej.

Ola

Pociągnie dłużej. Mój iPad Pro 3. generacji służył mi przez ponad 3 lata i wciąż był sprawny, choć bateria trzymała już dość krótko i często musiałam pracować „na kablu”. Z powodzeniem mogłabym korzystać z niego dalej.

Gloria

Tak jak wspomniałam – mój poprzedni iPad Air 2 ma już około 4-5 lat i wciąż dobrze działa. Sprzęt Apple ma to do siebie, że działa bardzo długo i jest bardzo długo wspierany przez nowe aktualizacje systemu. Obecnie najstarszym urządzeniem, na którym można zainstalować nowego iPadOSa jest właśnie iPad Air 2, a do sprzedaży został wypuszczony w 2014 roku, więc 7 lat temu ;). Bazując na moim doświadczeniu z Apple, podejrzewam, że obecne iPady pociągną spokojnie  4-5 lat bez dużego spadku wydajności.

Karolina

Mój ma już ponad trzy i nie zauważyłam, żeby jego żywot zbliżał się do końca. 😉 Ale oczywiście warto zadbać choćby o dobry pokrowiec + folię ochronną (np. taką dedykowaną do rysowania) na ekran.

Lidia

Mam iPada dość krótko, bo niecały rok, ale nie miałam z nim żadnych problemów do tej pory (a używam go codziennie po kilka godzin), mogę powiedzieć ze była to miłość od pierwszego wejrzenia :D. Jest intuicyjny w użytkowaniu, szybki, lekki. Mam też laptopa z firmy Apple, którego kupiłam w 2015 roku i nadal śmiga jak nówka, więc, według mnie, może jest to droższa marka, może faktycznie trochę dopłaca się za znaczek jabłuszka, ale jest to też porządny, dobrej jakości sprzęt, który nie rozpadnie się przez lata.

Czy IPad 8 generacji wystarczy do rysowania dla siebie?

Wiktoria

Dla siebie jak najbardziej. Szczególnie jeśli nie myślisz o drukowaniu prac i mniejsze formaty są dla Ciebie wystarczające.

Ewelina

Ja rysuję profesjonalnie na iPadzie 3. generacji z 2018 roku i jest to maszyna zarówno do rysowania dla przyjemności, jak i do zadań specjalnych (ilustracje do książek).

Gloria

Jak najbardziej.

Karolina

Skoro 6 wystarcza, to 8 tym bardziej. 😉

Magda

Zdecydowanie!

Który iPad, z tych najtańszych, to minimum, na którym dobrze będzie pracował Procreate?

Wiktoria

To znów zależy – do jakich celów? Apple dba o optymalizacje aplikacji i Procreate będzie działał dobrze na każdym modelu. Jeśli nie mamy zamiaru tworzyć na większych formatach to już półka cenowa ok. 2000 zł będzie zupełnie zadowalająca (np. obecnie najnowsze iPady Air lub starsze iPady i iPady Pro). Żeby jednak się nie przejmować zbyt szybkim napotkaniem ograniczeń wraz z naszym rozwojem odłożyłabym jeszcze ok. 1,5 tys. jeśli jest taka możliwość.

Ewelina

Niestety, nie mam takiej wiedzy, ale znam ilustratorki które pracują na jeszcze starszych wersjach niż mam ja i nie ma to żadnego wpływu na ich ilustracje 🙂

Gloria

Najstarszy iPad z Apple Pencilem, na którym działa Procreate, to iPad 6. generacji. Z tych tańszych, spokojnie możesz kupić iPada 8. generacji i wszystko powinno śmigać.

Karolina

Z Procreate jest o tyle problem, że kolejne aktualizacje zwykle wymagają już nowszego systemu operacyjnego iOS. Za chwilę ma pojawić się kolejna aktualizacja Procreate, która będzie rozszerzała funkcjonalność programu o pracę z modelami 3D i tego już ta bazowa wersja iPada może niestety nie udźwignąć. Minimum to moim zdaniem najniższy aktualnie dostępny w sprzedaży model w wersji podstawowej.

Magda

Nie mam porównania, ale zwykłe 10 cali (7 gen), które chyba jest obecnie najtańsze, jak najbardziej zdaje egzamin.

Czy warto kupić go typowo do rysowania, jeśli nie jest potrzebny ogólnie tablet?

Wiktoria

Jeszcze jakiś czas temu tablety wydawały mi się najbardziej bezużytecznym sprzętem jaki istnieje, więc kupiłam swój niemal wyłącznie z myślą o rysowaniu. Teraz używam swojego cały czas i do wszystkiego. To moje główne i właściwie jedyne centrum pracy (rysowanie, maile, zarządzanie plikami), prowadzenia social mediów (obróbka zdjęć i filimków, nagrywanie, zdjęcia, dodawanie postów) i rozrywki (Internet, granko, muzyka). Także tablet może być zarówno tylko do rysowania, jak i do wszystkiego.

Ewelina

Ja używam tabletu jedynie do dwóch rzeczy – do rysowania i do oglądania filmów/seriali, kiedy pracuję na komputerze 🙂 nie znam innych funkcji i nie potrzebuję.

Ola

Jak najbardziej! Programy (dedykowane pod iPada i nie tylko) dają ogromne możliwości, rysik Apple Pencil jest niesamowicie czuły i potrafi przenieść nacisk/natężenie waloru wybranego narzędzia niemalże jeden do jednego.

Gloria

Chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie bez większej ilości informacji. Według mnie – raczej nie, jeśli kwestią decydującą są pieniądze. Jest to duży wydatek, faktycznie genialnie się na nim rysuje, ale u mnie na iPadzie odbywa się też większość wirtualnego życia – czytanie, planowanie, oglądanie YouTube, Netflixa, itd.

W cenie najtańszego iPada i Apple Pencila (ok. 2200 złotych) możesz kupić bardzo dobry tablet z ekranem podłączany do komputera. Dużo też zależy od tego jak dobry jest Twój komputer i czy masz na to miejsce, oraz czy zależy Ci na używaniu Procreate.

Karolina

Chcąc się rozwijać w rysowaniu digitalowym – tablet jest moim zdaniem niezbędny. Jeśli mamy inne możliwości – np. komputer stacjonarny z programem do rysowania i tablet graficzny (np. najtańszy Wacom, Huion, X-Pen), to nie warto, bo komputer + różne aplikacje dają nam generalnie większe możliwości. Jeśli jednak nie mamy opcji rysowania na komputerze, to moim zdaniem warto zdecydować się na iPad, bo jest niewielki, mobilny i bardzo dobrze nadaje się do nauki.

Magda

Nie wiem. Pewnie zależy od budżetu, wymagań i przeznaczenia. Jeśli tylko do rysunku, a rysujesz profesjonalnie, to może lepszy po prostu lepszy tablet graficzny? Plusem iPada jest, że można go brać wszędzie, jest poręczny i jednak jest możliwość tych innych opcji (jak do oglądania, notatek).

Lidia

Uważam, że tak. Chociażby ze względu na zaprojektowaną dla iPada aplikację do rysowania Procreate, która jest wiodącą na rynku aplikacją do rysowania zarówno dla profesjonalistów jak i aspirujących artystów.

Z jakich funkcji iPada najczęściej korzystasz?

Wiktoria

Najczęściej oczywiście rysuję, a poza tym z racji na większy ekran i zupełnie wystarczające głośniki lubię na nim oglądać filmy i seriale. Jeśli jednak chodzi o funkcje właściwe tylko tabletom, to wręcz uwielbiam jego przenośność. Często się przemieszczam i lubię pracować niekoniecznie przy biurku. Doskonała sprawa! Poza tym eksploatuję go równo na bardzo wiele sposobów, tak jak już wcześniej wspomniałam.

Ewelina

Procreate, Netflix, HBO, Youtube, Instagram.

Ola

Prócz rysowania (praca na Procreate) – iPad ma świetne głośniki i genialnie ogląda się na nim seriale ;). Dodatkowo, jest po prostu moim przenośnym komputerem – korzystam na nim z Internetu, ogarniam maile, prowadzę media społecznościowe i korespondencję z klientami, gram w gry, robię nim zdjęcia w pracy itd.

Gloria

Rysuję w Procreate, czytam książki, planuję, rozwiązuję zadania z ebooków w Goodnotes, oglądam YouTube i Netflixa. Bardzo często używam też FaceTime do rozmów z rodziną :). Z typowo iPadowych funkcji – najczęściej chyba ze Split View (dzielenia ekranu), Slide Over (jedna aplikacja wyświetla się w ruchomym oknie nad drugą) i z Air Dropa (taki bluetooth pomiędzy urządzeniami Apple).

Karolina

Tak naprawdę, to mojego iPada używam w 90% do rysowania i w 10% do oglądania filmów na YouTube (najczęściej o rysowaniu ;))

Magda

Rysowania (Procreate), pisania ręcznych notatek, czytania (z opcją pisania po pdf) albo Netflixa.

Lidia

90% rysowanie, a 10% rzeczy typu oglądanie filmów na Netflixie, przeglądanie stron internetowych, mediów społecznościowych, mail i notatki.

Czy cena jest adekwatna do możliwości?

Wiktoria

Myślę, że tak. Przy tabletach typowo „do-komputerowych” oprócz jego ceny trzeba pamiętać też o cenie posiadanego sprzętu (od myszki po kartę graficzną). Na iPadach można naprawdę dużo i choć niektóre funkcje są przypisane komputerom i laptopom, to te jednak też nie mają tego wszystkiego, co ma tablet. 

Ewelina

Oj tak. Wiem, że cena boli, szczególnie kiedy trzeba zapłacić ją na jeden raz. Ale ten sprzęt jest naprawdę wart tej ceny. Nie starzeje się, nie niszczy, nie łapie wirusów, no i przede wszystkim ekran Retina, który świetnie oddaje kolory i jest zdrowszy dla oczu.

Ola

Cena trochę zabija, ale zawsze można poszukać używki w dobrym stanie 🙂
Moim zdaniem, jak najbardziej warto, ta inwestycja się zwróci.

Gloria

Myślę, że cena sprzętów Apple jest przede wszystkim uwarunkowana „prestiżem”, ale też okresem wsparcia i jakością wykonania urządzeń. Nie wiem czy w cenie sprzętu Apple znajdzie się coś z Androidem, co będzie działało tak samo dobrze przez kilka lat. Jeśli chodzi o możliwości – system jest dobrze dopracowany, tak samo aplikacje, a podobno Apple Pencil jest przełomem w dziedzinie rysowania na tabletach.

Karolina

I tak i nie – ceny produktów Apple w mojej osobistej ocenie są mocno przesadzone, jednak nie żałuję tej inwestycji. Świadomie zdecydowałam się na najtańszą wersję, która doskonale mi się sprawdza do pracy twórczej dla siebie i do pracy komercyjnej.

Magda

Myślę, że tak.

Lidia

Powiem tak: kupiłam iPada, zaczęłam rysować i wrzucać swoje prace na Instagrama, dzięki temu zgłosił się do mnie pewien pan z propozycją projektu – i tym jednym projektem spłaciłam iPada i teraz zarabiam, tworząc na nim kolejne prace ;). Poza tym jest szybki, lekki, intuicyjny, porządny – jeśli ktoś myśli o tym, żeby zajmować się w przyszłości profesjonalnie digital artem – to tak myślę, że cena jest adekwatna (zwłaszcza, że sprzęty Apple mi osobiście wytrzymują lata).

Jakiego programu używasz do rysowania i dlaczego?

Agraffka

Używam tylko Procreate – z wielu powodów. Po pierwsze cena – 50 zł za tyle możliwości (nie wykorzystuje nawet 1/10 !) to jakby za darmo. Po drugie apka jest niesamowicie intuicyjna w obsłudze, więc dla takiej digitalowe emerytki jak ja, to cudowna cecha >.< (No nie oszukujmy się, ale obserwując setki artystów digitalowych średnia wieku to jakieś 25-30 lat), doceniam to, że mogę instalować nowe pędzle i podłoża, na jakich rysuję (Magic canvas).

W Procreate pracują zarówno profesjonaliści jak i amatorzy. Procreate w połączeniu z iPencil to mega tandem, z którym rysowanie wkracza na totalnie inny poziom, narzędzia zachowują się jak rzeczywiste media, szybciej realizujesz swoje pomysły, bo możesz korygować rysunek na każdym poziomie jego powstawania.

Czytałam takie opinie – że Procreate nadaje się tylko do szkiców – absolutnie się z nimi nie zgadzam. Jest to aplikacja a mega zaawansowanymi funkcjami, doskonała do pracy ilustratora, portrecisty czy grafika. Porównywanie go z Photoshopem jest dla mnie totalnie bez sensu – można jednak złośliwie zauważyć, że Procreate  wygrywa w konkurencji – możliwości w stosunku do ceny. Nie płacimy tu żadnego abonamentu w przeciwieństwie do Photoshopa.

Wiktoria

Używam Procreate, bo łączy w sobie wszystko, czego potrzebuję. Opłata jest niewielka, a do tego jednorazowa, na start dostajemy mnóstwo dobrych brushy (do tej pory nie poczułam, że mi jakichś brakuje, a jeśli chcę czegoś nieco innego, bardzo łatwo mogę je dostosować do swoich potrzeb), funkcje są przejrzyste i kompletne.

Wcześniej korzystałam z Photoshopa, ale nie spędziłam wystarczająco dużo czasu na rysowaniu w nim, żeby stał się dla mnie intuicyjny, natomiast w Procreate stało się to niemal natychmiast. Patrząc z perspektywy początkującego na pewno doceniłabym też szeroki wachlarz dostępnych tutoriali, w końcu program jest teraz dosyć popularny i można coś zaleźć na temat każdej funkcji i podpatrzeć techniki.

Ewelina

Tylko Procreate. Przede wszystkim jest to jednorazowa opłata, a nie subskrypcja. Ten program posiada świetne pędzle i jest ich dokładnie tyle, ile potrzeba. W Photoshopie zawsze gubiłam się w bibliotece pędzli i nie umiałam się zdecydować, który wybrać. Tutaj nie ma tego problemu.

Ola

Procreate – najczęściej polecany przez artystów w mojej branży i nie tylko, posiada ogromne możliwości, jest bardzo prosty i intuicyjny, można się go nauczyć w dzień-dwa. Dodatkowe programy to Painter oraz Amaziograph. Mają fajne funkcje przydatne przy rysowaniu mandali – w mojej pracy się przydaje :-).

Gloria

Od razu po zakupie iPada kupiłam Procreate i się zakochałam. Fantastycznie współpracuje z Apple Pencilem, daje ogrom możliwości, pliki można wyeksportować w przeróżnych formatach, włącznie z PSD, dostępność różnego rodzaju pędzli jest wielka, a także duże możliwości tworzenia własnych, program sam w sobie ma też wbudowane fajne pędzle, z którymi już można tworzyć piękne rzeczy. Testowałam też programy od Adobe, ale już na dzień dobry wydały mi się toporne i niedopracowane, więc je porzuciłam. U mnie Adobe chyba tylko na komputerze :).

Karolina

Używam Procreate z uwagi na wygodę, łatwość obsługi, świetną bibliotekę pędzli i możliwość dokupowania kolejnych od innych artystów, co bardzo polecam. Do projektowania grafiki korzystam czasem z mobilnej wersji Affinity Designer.

Magda

Procreate. Zwyczajnie dlatego, że większość artystów, których followowałam w nim rysuje, a drogi nie jest. No i kupuje się go jednorazowo, a nie jako subskrypcję jak Photoshopa. Próbowałam też darmowej wersji testowej Clip Studio i interfejs nie jest (jak dla mnie) zbyt przyjazny na iPadzie. Oczywiście może być to kwestia przyzwyczajenia, kilka opcji jest fajnych, ale jednak wolę Procreate.

Lidia

Używam głównie aplikacji Procreate. Na samym początku, gdy zaczynałam dopiero z digital artem i grafiką, używałam aplikacji od Adobe – Illustrator i Photoshop i rysowałam, czy tworzyłam, prace za pomocą myszki na komputerze.

Później zaczęłam myśleć o kupnie jakiegoś tableta, żeby móc rysować po prostu za pomocą ręki tak jak na papierze. Zrobiłam rozeznanie czego używają inni artyści, których prace bardzo mi się podobały i w większości oznaczali i pisali właśnie o aplikacji Procreate 😉

Chociaż nadal przy tworzeniu grafik wektorowych korzystam z Adobe Illustrator, a gdy robię wizualizacje np. swoich prac powieszonych na ścianie – używam Phostohopa. Poza tym, jeśli praca ma być przeznaczona do druku, to zawsze przesyłam ją w warstwach z Procreate do Photoshopa – a to dlatego, że do druku potrzebna jest gama kolorów CMYK- a Procreate bazuje na gamie kolorów RGB, przeznaczonej dla ekranów, ma teoretycznie wybór CMYK – ale jest to trochę pozorne. Na początku parę razy wydrukowałam coś bezpośrednio z Procreate i niestety kolory wychodziły trochę inne lub przyciemnione. To jest jedna z największych wad Procreate i przypuszczam, że dlatego płaci się za niego tylko raz, a nie jak w przypadku programów od Adobe – co miesiąc.

Od kiedy masz iPada i na nim rysujesz?

Wiktoria

Tablet mam od listopada 2019 i pierwszą aplikacją, którą zainstalowałam był Procreate 😉

Ewelina

Mam go od stycznia 2019 roku, ale rysuję od kwietnia 2019 roku :). Musiał najpierw poleżeć trzy miesiące bo byłam przerażona, że się nie przestawię i go nie polubię, więc musiałam się przygotować mentalnie do tej zmiany :). Teraz nie wyobrażam sobie innego sprzętu.

Ola

Z iPadów korzystam od ok. 5 lat i od początku służyły mi głównie do rysunku [czyli od 2016 roku – dopisek autora].

Gloria

Od 13 września 2021 roku, zaczęłam rysować na nim tego samego dnia :).

Karolina

Od ponad trzech lat [czyli od 2018 roku – dopisek autora].

Magda

Od ponad roku (sierpień/wrzesień 2020).

Lidia

Od grudnia 2020 roku, czyli jakieś 10 -11 miesięcy.

Co przeszkadza Ci w rysowaniu na iPadzie?

Agraffka

Hmm… jedna rzecz przeszkadza mi bardzo. Że… ból pleców i oczu (od niedawna nosze okulary ze specjalna powłoka). Rysowanie na iPadzie jest uzależniające i bardzo wciągające. Druga sprawa to – przyłapałam się na tym, że kiedy przerzucam się z digitalu na tradycyjne rysowania – z przyzwyczajenia zbyt nonszalancko macham ręką (nie obawiając się błędów) i czasem gdy je popełnię odruchowo stukam dwoma palcami w kartkę papieru. Ale to chyba wynika z faktu, że częściej rysuje na iPadzie niż tradycyjnie. 
Wadą iPada jest tez wg mnie fakt, że nie można rozbudowywać pamięci, stare rysunki muszę przerzucać do iTune (na iCloud nie mam już miejsca) iPad z czipem M1 bardzo wolno się ładuje (przynajmniej przy użyciu tej ładowali z pakietu), ale w sumie trudno się dziwić bo to istny potwór! 

Wiktoria

Może nie tak długi czas działania baterii jak bym chciała? Nie oczekiwałam nic specjalnego, bo ekran jest duży, a ja wymagająca, jednak czasem mam wrażenie, że leci za szybko. Lubię jednak mieć włączony w tle YouTube, a czasem nawet jakiś serial, rysując jednocześnie a to duże obciążenie i wtedy 3h to i tak błogosławieństwo od Wróżki Prąduszki. Poza tym czasem miałam problem z plikami, psuły mi się PDFy lub PSD na przeróżne sposoby, czego ja na tablecie nie widziałam, a co zobaczył dopiero klient. Dobrze jest więc mieć pod ręką drugi sprzęt, żeby przynajmniej rzucić okiem przed wysłaniem. Nie wiem tylko, na ile jest to kwestia tabletu, a na ile samego Procreate. 

Ewelina

Przeszkadza mi jedynie ograniczenie co do liczby warstw. W Photoshopie nigdy nie miałam tej blokady i teraz bywa to frustrujące. Nauczyłam się jednak przerzucać ilustracje do Photoshopa i tam ją wykańczać 🙂 Myślę jednak, że jeśli ktoś nie rysuje ilustracji tak skomplikowanych jak ja, to nie powinno stanowić problemu 🙂

Ola

Chyba jedyne co mi w nim przeszkadza, to długi czas ładowania baterii, oraz to, ze serwis/części wymienne są bardzo drogie. Ale to jak wszystkie sprzęty z jabłuszkiem :-).

Gloria

Jedyne co mi przeszkadzało (strasznie!) to powierzchnia dotykowa w Apple Pencilu. W miejscu, gdzie trzyma się Pencila 2. generacji jest takie miejsce, gdzie po „tapnięciu” aktywne narzędzie przełącza się na gumkę do gumowania. Podczas rysowania co chwilę przeskakiwały mi narzędzia, doprowadzało mnie to do szału i musiałam tą opcję wyłączyć. Przeszkadza mi też trochę to, że jak Apple Pencil się rozładowuje, to iPad nie wyświetla o tym powiadomienia i nagle jest zonk. Na szczęście Apple Pencil ładuje się bardzo szybko.

Karolina

Bez dodatkowej folii imitującej papier korzystało mi się z niego niezbyt wygodnie, bo rysik dość trudno było opanować na szklanym wyświetlaczu. Przyklejenie folii zdecydowanie pomogło. Wrażenia z rysowania znacznie się poprawiły przez lekki opór rysika i uczucie jakby rysować po kartce papieru. Zamiast folii można także dokupić gumki nakładane na końcówkę rysika, które dają podobny efekt.

Magda

Nic. Ewentualnie ograniczenie warstw, ale jak się ma styl bardziej malarski (painterly), to nie ma to prawie żadnego znaczenia. Większy problem jest, gdy pracuje się na wielu warstwach, bo styl jest bardziej komiksowy/2D. Wszystko inne da się obejść, większość funkcji z Photoshopa ma takie albo inne odzwierciedlenie, więc jak się pokombinuje, to się wszystko da zrobić. Minus taki, że wciąż nie mogę znaleźć brusha ołówkowego, który odpowiadałby mi w 100%. Plus jest taki, że wszystkie brushe z Photoshopa można zaimportować do Procreate i większość działa tak samo (albo wymaga kilku zmian w ustawieniach).

Lidia

Do samego iPada nie mogę się przyczepić – no czasami zdarza mi się, że machnę/dotknę ręką ekranu i zrobię przypadkową kreskę, ale dostępne są specjalne rękawiczki, które ten problem eliminują.

Natomiast przeszkadzają mi 2 rzeczy w aplikacji do rysowania na iPada – Procreate:

1. Ograniczenie co do liczby warstw – im większy plik, tym mniej warstw jest dostępnych, przy większych ilustracjach/portretach/rysunkach stanowi to problem,

2. Brak prawdziwej gamy kolorów CMYK, potrzebnej do druku, przez co pliki i tak muszę przesyłać do Photoshopa, żeby mieć pewność, że druk wyjdzie bajeczka ;).

Na koniec kilka słów od Eweliny

Ewelina

Bardzo ważne jest to, aby pamiętać, że iPad to nie jest magiczne urządzenie, które sprawi że nagle wszystko wychodzi dobrze, a ilustracje wyglądają jak z bajki. iPad to ułatwienie w postaci mobilnego, bardzo dobrego urządzenia – nazywam go wirtualną kartką, która będzie świetnie współpracować, jeśli najpierw nauczyłeś/nauczyłaś się rysować na kartce. Oczywiście, można uczyć się rysować dopiero na iPadzie, natomiast trzeba dać sobie dużo wyrozumiałości i czas na poszukiwania oraz błędy, które są normalnym etapem procesu nauki rysowania czy obsługi iPada.

Jeśli nieśmiało rysujesz na kartce, to tak samo nieśmiało będziesz rysować na tablecie. On niczego nie zmieni 🙂 Ale najważniejsze to ćwiczyć rękę, patrzeć jak rysują lepsi od nas i uczyć się, po prostu.

Dziewczyny używają iPada na co dzień i w sumie nic dziwnego, że są nim zachwycone. To naprawdę potężny sprzęt. Przed zakupem warto się jednak upewnić, że będziemy z niego korzystać.

Parę ważnych słów na koniec, które mogą zaważyć na Twojej decyzji

Marta

Aby nie było tak różowo i abyś nie odniósł wrażenia, że to wpis sponsorowany, to porozmawiajmy też o tym, co ludziom w iPadzie przeszkadza.

Rozmawiałam z artystami, którzy są mniej zachwyceni iPadem. Niektórzy wymieniają efekt zbyt równego i śliskiego ekranu. Przeszkadza im brak efektu szorowania rysika jak po kartce papieru. Być może można się do tego przyzwyczaić, pamiętam jednak, że mnie było dosyć ciężko po latach używania chropowatych tabletów płytkowych. Istnieje opcja dokupienia specjalnej folii ekranowej, ale trzeba się liczyć z tym, że może ona zużywać rysik w Apple Pencil nieco szybciej. Wprawdzie da się go wymienić – 4 sztuki kupimy za ok. 90 zł – ale warto mieć to na uwadze.

Zauważyłam też, że im bardziej komputerowym dzieckiem byłeś, tym proces pracy na tablecie może być dla Ciebie mniej intuicyjny. Jeśli uwielbiasz mieć otwartych dużo okien, masz włączonego discorda/audiobooka czy podcast, a do tego co chwila przełączasz się między oknami i przerzucasz coś do rysunku, kopiujesz czy porównujesz z referencjami i najchętniej otoczyłbyś się trzema ekranami, workflow pracy na iPadzie może nie być dla Ciebie wygodne. Jeśli jesteś dzieckiem folderów i Windowsa, dobrze odnajdujesz się w rozbudowanych interfejsach i masz duże doświadczenie w pracy desktopowej, wiedz, że prostota stukania palcem w ekran może być dla Ciebie zbyt ograniczająca. Będziesz tęsknić za klawiaturą z milionem funkcji. A nawet za kursorem, o czym również kilka osób wspomniało. I wreszcie, jeśli wolisz mieć narzędzie, które jest kombajnem, Procreate może okazać się za prosty.

Jeśli pracujesz głównie przy komputerze i nie rysujesz nigdzie indziej niż przy biurku, a do tego rzadko wychodzisz z domu, dodaj sobie dodatkową godzinkę na zastanowienie się nad kupnem iPada.

Ponadto, jeżeli jesteś bardzo ograniczony funduszami, miej świadomość tego, że iPad to nie jest jedyne rozwiązanie. Możesz kupić tablet płytkowy za 200-300 zł, aby sprawdzić, czy digital jest dla Ciebie. Tylko musisz uważać, aby nie zniechęcić się, jeśli nie będziesz mógł przyzwyczaić się do rysowania w ten sposób. W takim wypadku już za 1500 zł możesz znaleźć profesjonalne narzędzia pracujące jako tablety ekranowe, podłączane wprost do komputera.

Wreszcie, jeśli masz w domu 2 komputery i dobry telefon, a potrzebujesz, tabletu jedynie do rysowania, kolejny sprzęt może stać się gadżetem, bo nie wykorzystasz w pełni funkcji, za które sporo zapłaciłeś. Chyba, że jesteś fanem jabłuszek 😉

logo mART

Mam nadzieję, że te opinie pozwoliły Ci wyklarować swoją decyzję. Być może masz mętlik w głowie spowodowany dużą ilością informacji. To zrozumiałe. Przed kupieniem tak drogiego sprzętu 3 godziny researchu to zupełna norma.

Ty lepiej wiesz, jakim typem człowieka jesteś. I tylko Ty znasz odpowiedź na to, czy iPad jest dla Ciebie inwestycją czy wydatkiem. Jeśli miałabym dać Ci jedyną radę, to nie kupuj pod wpływem emocji, ale przemyśl zakup.

Przez rok marzyłam o iPadzie, by dojść do wniosku, że go nie potrzebuję.
Co będzie w przyszłości? Nie wiem, zobaczymy. W życiu przewidywalne jest jedynie to, że jest nieprzewidywalne.


Przeczytaj również wpis i obejrzyj film o moich wrażeniach z używania iPada Pro po raz pierwszy:

Dodaj komentarz